Portowcy nie wygrali żadnego z ostatnich trzech meczów, w tym także tego w Pucharze Polski ze Śląskiem, z którym we Wrocławiu przegrali 1:2. Wisła wydaje się jednak idealnym rywalem do tego, by przerwać tę złą passę, bo Płocczanie tylko w dwóch poprzednich spotkaniach ligowych stracili aż siedem bramek, a choć akurat oni pokonali rywala w Pucharze Polski to jednak męki z rywalem pokroju Wikędu Luzino chwały im nie przynoszą. Mimo kiepskiej serii postawimy tu więc na gospodarzy.