Obie drużyny potrzebują punktu, by właściwie zrealizować swoje cele przed ostatnią kolejką rozgrywek. Oranje dzięki niemu zapewniliby sobie pierwsze miejsce, a biało-czerwoni zbliżyliby się do rozstawienia przed meczami barażowymi. Zespoły mogą więc zagrać ostrożnie, nie chcąc narobić sobie kłopotów przed ostatnimi meczami, co nie oznacza jednak, że mecz będzie defensywny. W drużynie Jana Urbana zabraknie Łukasza Skorupskiego, Bartosza Ślisza, a także Przemysława Wiśniewskiego, a o ile pierwszego z powodzeniem może zastąpić choćby zbierający świetne noty za grę w Wolfsburgu Kamil Grabara to w zespole brakuje już naturalnego zmiennika na pozycję defensywnego pomocnika. W dodatku kłopoty zdrowotne ma również Jan Bednarek, który doznał kontuzji w ostatnim ligowym spotkaniu Porto, co w kontekście absencji gracza Spezii z pewnością powoduje mocny ból głowy naszego selekcjonera, nie mającego zbyt wielkiego pola manewru. Holendrzy znacząco poprawili grę w ostatniej przerwie reprezentacyjnej, strzelając wtedy aż osiem goli w dwóch meczach, ale Polacy pokazali już w meczu w Rotterdamie, że są w stanie walczyć z nimi jak równy z równym. Problemy naszej kadry przed tym spotkaniem są jednak na tyle poważne, że w tym spotkaniu postawimy na przynajmniej trzy bramki.