W środę Lipsk grał w Lidze Mistrzów, ale ten mecz mógł jeszcze przed jego startem spisać na straty, nie tylko ze względu na wyjątkowo słabą grę na wyjazdach, ale także na klasę przeciwnika, Realu Madryt. W sobotę drużyna wraca na swój stadion, gdzie dotychczas spisuje się wręcz znakomicie, by jednak zagrać przeciwko rewelacji rozgrywek. Elversberg dotąd nie wytracił impetu i choć zdarzyło mu się już przegrać to jednak nadal gra bardzo ofensywnie, co zazwyczaj mu się opłaca, jak w ostatnim meczu z Augsburgiem. Nawet przeciwko tak dobrze dysponowanej w ofensywie ekipie beniaminek zagra pewnie tak jak dotychczas, więc spodziewamy się tu meczu z wieloma bramkami.