Como w swej pierwszej edycji europejskich pucharów jak dotąd gra znakomicie u siebie, ale jednocześnie ma duże problemy na wyjazdach, co pokazał już mecz z teoretycznie dużo słabszym Feyenoordem. Choć więc Lens przegrało swe dwa ostatnie spotkania w tych rozgrywkach akurat przeciwko podopiecznym Cesca Fabregasa powinno powalczyć, a jeśli trafi na zły dzień rywala, jak w meczu w Rotterdamie, może nawet zdobyć punkty. Spodziewamy się tu zatem ciekawego starcia z przynajmniej trzema bramkami.