Real mocno potrzebuje punktów po ostatniej wpadce w Andaluzji, ale sobotni przeciwnik wcale nie należy do najłatwiejszych. Dość powiedzieć, że od 2015 roku, kiedy Królewscy pokonali Rayo aż 10:2 w sześciu kolejnych spotkaniach nie udało im się wygrać z rywalem różnicą więcej niż jednej bramki. Drużyna Mourinho we wtorek zagrała dodatkowo trudny mecz z Interem, który może wpłynąć na ich postawę w meczu ligowym, dlatego postawimy tu na bramkowy under.