Nasi niedawni barażowi rywale mają obecnie swoje problemy. To nie tylko drobny uraz Lagierbelke, ale przede wszystkim brak Elangi, który sprawia, że ich atak skrzydłami funkcjonują gorzej niż zazwyczaj. Dobrze wygląda za to współpraca pomiędzy dwójką klasowych napastników, a Isak wydaje się coraz w lepszej formie, także w lidze. Po spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną biało-czerwoni mogą być zadowoleni wyłącznie z tego, że nie stracili w nim bramki. Ofensywa wyglądała bowiem kiepsko, a ostatki Roberta Lewandowskiego w tej kadrze nie wyglądają specjalnie zachęcająco, podobnie jak brak realnego, długoterminowego partnera dla Zielińskiego w środku pola. Poniedziałkowe spotkanie powinno być jednak zupełnie inne niż poprzednie starcie tych ekip i postawimy w nim na małą liczbę bramek.