Szwedzi kompletnie zaskoczyli w swoim półfinałowym barażu, bez większych problemów pokonując faworyzowaną Ukrainę 3:1. Błysnął Viktor Gyokeres, a bardzo solidnie zagrała również szwedzka defensywa, która ma jednak spory kłopot. Już w pierwszej połowie spotkania z boiska musiał zejść kluczowy obrońca Isak Hien, którego zastąpił Starfelt. Trudno powiedzieć czy gracz Atalanty będzie gotowy na wtorkowy mecz, co może być problemem dla gospodarzy. Większe mają jednak biało-czerwoni, którzy przeciwko Albanii zagrali po prostu źle, i to nieskuteczności rywala zawdzięczają to, że nie przegrywali już w tym meczu 0:2. Obok indywidualnych błędów (koszmarny kiks Bednarka) zdarzały się także błędy w ustawieniu, na które reprezentanci Trzech Koron z pewnością będą czyhać. Stawka wtorkowego spotkania jest ogromna, obie drużyny mają swoje problemy, ale również wielkie atuty ofensywne, dlatego postawimy tu na mecz z bramkami dla obu drużyn.