Tunezyjczycy po raz drugi w historii zdecydowali się zwolnić trenera w trakcie Mistrzostw Świata. Trudno się jednak dziwić, bo do słabych wyników w meczach kontrolnych doszła kompromitująca porażka ze Szwecją 1:5. Teraz powinni powrócić do swej defensywnej tożsamości, ale w drugiej kolejce trafiają na wyjątkowo wymagającego przeciwnika. Japończycy bowiem w starciu z Holandią potwierdzili, że są znakomicie przygotowani do turnieju i mogą w nim zajść daleko. Typowanie tego spotkania jest mocno utrudnione ze względu na wpływ tradycyjnego “efektu nowej miotły”. W ekipie japońskiej nie zagra kontuzjowany Kubo, więc spodziewamy się tu raczej wyrównanego spotkania z małą liczbą bramek.