Na mały cud zakrawa fakt, iż po momentami katastrofalnej grze na mundialu, zwłaszcza pod kątem skuteczności, Vincenzo Montella jednak zachował posadę selekcjonera reprezentacji. Turcy mają ogromny potencjał kadrowy, którego wciąż jednak nie są w stanie w pełni wykorzystać. Teraz zagrają z Francuzami, którzy mają jedną z najsilniejszych drużyn w Europie, a nowy selekcjoner Zinedine Zidane to trenera, który sprawdził się już na najwyższym poziomie rozgrywek klubowych. W pierwszym spotkaniu Zizou jako trenera Trójkolorowych postawimy więc na ich pewną wygraną.