Szwedzi zaprezentowali się wręcz tragicznie w swojej grupie eliminacyjnej do Mundialu, zajmując w niej ostatnie miejsce. Awans do baraży zawdzięczają wygranej w swojej grupie Ligi Narodów. W międzyczasie zmienili selekcjonera, zatrudniając nie mającego ostatnio dobrej passy Grahama Pottera, który w dwóch dotychczasowych meczach zanotował remis i porażkę. Reprezentacja Trzech Koron ma ogromny potencjał, nawet bez kontuzjowanego Alexandra Isaka, ale od dłuższego czasu gra po prostu słabiej. Zdecydowanie solidniejsi od nich są obecnie Ukraińcy, którzy mimo własnych problemów (zawieszenie Konoplia i Malinowski) są naszym faworytem w tej parze.