Obie drużyny rozpoczynają rozgrywki LN pod wodzą nowych selekcjonerów. Większą niewiadomą jest Mark Van Bommel, który jednak w przeciwieństwie do starego wyjadacza Roberto Manciniego, wydaje się mieć solidniejsze podstawy. Belgowie nadal bowiem dysponują niezwykle mocną kadrą, a z kolei Włosi muszą ją budować niemal od początku. Optymizmem może jednak napawać postawa młodych graczy na początku sezonu Serie A, na których swą ekipą będzie budował szkoleniowiec byłych mistrzów Europy. Spodziewamy się więc tutaj wyrównanego spotkania z bramkami dla obu drużyn.