Oto tabela Ligi Mistrzów! Pachnie wielką niespodzianką
Za nami czwarta kolejka Ligi Mistrzów. Już tylko dwa kluby mają na koncie komplet punktów w trwających rozgrywkach.
W środę Real Madryt dołączył do PSG i wygrał czwarty mecz z rzędu. Tym razem "Królewscy" uporali się z AEK-iem (3:2), o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Hiszpanie ustępują Francuzom pod względem bilansu bramkowego.
Za wspomnianą dwójką plasuje się teraz Arsenal. "Kanonierzy", zgodnie z oczekiwaniami, pokonali Slavię Praga (2:1). Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Najlepszą piątkę uzupełniają jeszcze Como i FC Barcelona. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na szalejących Włochów. Ekipa Cesca Fabregasa rozniosła RC Lens (9:1), a o szczegółach przeczytacie TUTAJ. Mają na koncie już 18 zdobytych bramek, okazalej prezentuje się jedynie PSG. Potem są Aston Villa, Manchester City i Liverpool, który sensacyjnie uległ Fenerbahce.
Tuż za najlepszą ósemką wylądował Club Brugge. Belgowie, podobnie jak FC Barcelona, zgromadzili już dziewięć punktów. Ostatnio uporali się z PSV (2:1).
Zaskakująco dobrze wypada również LASK, Austriacy uzbierali sześć "oczek". Fenerbahce wskoczyło na 19. miejsce po zwycięstwie nad Liverpoolem (3:2), natomiast Viking na 24. po pokonaniu Sabah (4:1).
W tym momencie awansu do kolejnej fazy nie mają takie tuzy jak Napoli, RB Lipsk czy FC Porto. Portugalczycy przełamali się jednak i zmiażdżyli właśnie Napoli (4:1). Więcej przeczytacie TUTAJ.
Na tę chwilę jeden zespół wciąż nie zdobył nawet jednego "oczka". Slovan Bratysława zamyka tabelę z bilansem 1:17.
Piątą kolejkę Ligi Mistrzów zaplanowano w dniach 24-25 listopada.