Głowacki: Znowu uwierzyliśmy we własne możliwości

4 kwi 2016 | 10:29 0
Głowacki: Znowu uwierzyliśmy we własne możliwości
Wisła Kraków wygrała na wyjeździe z Ruchem Chorzów 3:2 w ramach 29. kolejki Ekstraklasy. Tuż po zakończeniu rywalizacji kapitan "Białej Gwiazdy", Arkadiusz Głowacki nie krył zadowolenia z korzystnego rezultatu.

Dla podopiecznych Dariusz Wdowczyka było to trzecie zwycięstwo z rzędu. Krakowianie pokonali wcześniej Termalikę Bruk-Bet Nieciecza oraz Jagiellonię Białystok. Jednak wydaje się, że spotkanie z "Niebieskimi" kosztowało najwięcej sił.
- Nie możemy myśleć, że wszystkie spotkania będą takie, jak te z Jagiellonią. Nie - są takie mecze, kiedy są problemy, dziś było ich sporo. Gramy ofensywnie, często przez to, że staramy się grać wysoko, dajemy szansę przeciwnikowi, który uwielbia grać z kontry. Takim zawodnikiem jest właśnie Lipski, a w kontrach Ruch jest naprawdę groźny. We fragmentach gry, w których nie udawało nam sie neutralizować Lipskiego, mieliśmy spore problemy - powiedział 37-latek, cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

- Myślę, że nie ma sensu oceniać naszych szans na awans do grupy mistrzowskiej. Naprawdę tylko dobra praca i koncentracja na zadaniach, które mamy wykonać w meczu to jedyna recepta na to, żeby dobrze wypaść w ostatnim spotkaniu. Byłoby świetnie kontynuować tę serię. Na razie wygraliśmy trzy mecze z rzędu, jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Czujemy, że wiara w siebie w końcu wróciła. W takich momentach chce się rozgrywać kolejne spotkania, to napawa optymizmem - dodał.

Kapitan Wisły Kraków wypowiedział się również na temat rzutu karnego, który został podyktowany w końcówce spotkania po jego przewinieniu na Rafale Grodzickim. Strzał Patryka Lipskiego z jedenastu metrów został jednak obroniony przez Michała Miśkiewicza. - Pewnie, że nie było karnego. Nie chcę komentować pracy sędziego, ale był on niekonsekwentny. Chwilę wcześniej w drugim polu karnym bramkarz gości zdemolował Rafaela Crivellaro, bez żadnych konsekwencji. A w tej sytuacji to ja pierwszy atakowałem piłkę, pierwszy wyskoczyłem do głowy. Po tej decyzji sędziego można było upaść na kolana i płakać, na szczęście "Misiek" zrobił wspaniałą robotę i dalej walczymy o czołową ósemkę - zakończył.
Źródło: asinfo.
Komentarze
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
3 (0)
2
2 (0)
3
2 (2)
4
1 (0)
5
1 (0)
6
1 (0)
7
1 (0)
8
1 (0)
9
1 (0)
10
1 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja