Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Wspieraj Meczyki.pl

Zauważyliśmy, że korzystasz z oprogramowania blokującego reklamy. Serwis Meczyki.pl tworzymy od wielu lat z pasji, hołdując zasadzie "kibice dla kibiców".
Dochody z reklam pomagają nam stale utrzymać redakcję i opłacać serwery, niezbędne do funkcjonowania strony.

Mamy zatem wielką prośbę o dodanie Meczyków do "białej listy" i odblokowanie wyświetlania reklam. By to zrobić, kliknij w przycisk poniżej, a następnie odśwież stronę.

Jak odblokować reklamy na Meczykach?

Nie trzeba być świetnym piłkarzem, by zostać wybitnym trenerem. Przekonujemy się o tym zbyt często

Paweł Chudy 
11 lut 2019 | 12:44 6
Recepta na bycie wybitnym trenerem? Na pewno nie trzeba świetnie grać w piłkę
Źródło zdjęcia: Christian Bertrand / shutterstock.com

Na rynku szkoleniowym mamy wielu świetnych fachowców, którzy nigdy nie byli dobrymi piłkarzami lub, co więcej, w życiu nawet w piłkę nie grali. Mamy również wielu uznanych, którzy w latach młodości byli gwiazdami futbolu oraz takich, którzy mimo wspaniałej kariery piłkarskiej, nie potrafili przenieść tego na trenerską ławkę. Czy wybitny menedżer musi mieć przeszłość zawodniczą, aby później umiejętnie kierować własną drużyną? Na to pytanie... nie da się jednoznacznie odpowiedzieć.

Znakomitymi przykładami trenerów, którzy nigdy nie byli dobrymi piłkarzami są oczywiście Jürgen Klopp oraz José Mourinho. Niemiec błąkał się po niższych rodzimych ligach, aby wkrótce osiąść w drugoligowym Mainz i do końca kariery grać na zapleczach Bundesligi. Już trzy dni po zakończeniu kariery zawodniczej został szkoleniowcem „Zero-Piątek”.

Z kolei Portugalczyk swoją karierę piłkarską zakończył już w wieku 24 lat, reprezentując po drodze barwy słabiutkich Rio Ave i Belenenses. Wirtuzoem gry nigdy nie był i odkąd zaczął pracować jako asystent w wielu klubach, minęło 10 lat zanim samodzielnie objął stery swego pierwszego zespołu – Benfiki Lizbona. Później w piłce klubowej wygrał wszystko.

Obu panów łączy jedno – zaznaczyli swoją obecność w annałach piłki nożnej bardzo mocno, stając się jednymi z najlepszych szkoleniowców w nowożytnym futbolu. Choć passa Mourinho ostatnio nie jest zbyt dobra, to Jürgen Klopp należy dziś do geniuszy, którzy potrafią wykrzesać z piłkarzy to, co najlepsze. Oprócz doświadczenia boiskowego trzeba mieć bowiem „to coś”.

Dwie lewe nogi

Obecny trener Chelsea – Maurizio Sarri nigdy profesjonalnie nie kopnął piłki. Ba, nawet nie otarł się o półprofesjonalizm, grając amatorsko w toskańskich lokalnych drużynach i szybko koncentrując się na pracy szkoleniowej. Nie przeszkodziło mu to w ogóle w zgłębieniu tajników futbolu do tego stopnia, że stworzył obecną siłę Napoli, a teraz pracuje w jednej z najlepszych organizacji w Premier League.

Podobnie było z Carlosem Alberto Parreirą, który zdobył z reprezentacją Brazylii mistrzostwo świata oraz wygrał z nią Copa America. Nigdy bowiem nie grał w piłkę nawet w amatorskich klubikach, a futbolem zainteresował się dopiero w wieku 24 lat, kiedy wyjechał do Ghany propagować sport. W kadrze brazylijskiej swoją karierę rozpoczął jako... fizjoterapeuta.

Z kolei Arsène Wenger to człowiek-legenda, który aż 26 lat dowodził Arsenalem i przeszedł do historii jako jeden z najlepszych w swoim fachu. Nie jest jednak tajemnicą, że zawodnikiem był kiepskim. Reprezentując barwy przeciętnego Strasbourga, w 3 sezony „uzbierał” zaledwie 11 spotkań, więc szybko zaczął zastanawiać się nad nieco inną profesją.

Podobnie było z Luisem Felipe Scolarim, który wygrał Puchar Świata z „Canarinhos” oraz został wicemistrzem Europy z Portugalią. Jeden z najbardziej utytułowanych szkoleniowców ostatnich lat, jako zawodnik grywał po brazylijskich trzecich ligach, a najstarsi fani tamtejszego futbolu jego występów nie nawet pamiętają. Talent piłkarski to nie wszystko.

Trzeba mieć powołanie

Dla kontrastu można stworzyć listę obecnych trenerów, którzy niegdyś czarowali na murawie, a teraz niezbyt radzą sobie jako menadżerowie. Świetnym przykładem może być choćby Gary Neville – etatowy obrońca reprezentacji Anglii, który po rozbracie z piłką zadziwiał wiedzą taktyczną jako ekspert w telewizyjnym studiu. Jednak kiedy objął Valencię, okazało się, że do tej pracy się raczej nie nadaje.

Podobnie było z Diego Armando Maradoną, którego dorobku piłkarskiego nie trzeba przedstawiać. Jednak kiedy już wymyślił siebie na nowo i postanowił nauczać młodych piłkarzy, doprowadzał później własne zespoły najczęściej do katastrofy. Najbardziej „oberwało” się reprezentacji Argentyny podczas zupełnie nieudanych Mistrzostw Świata w 2010 roku. Zresztą, w roli działacza też raczej ocierał się o śmieszność.

Zbigniew Boniek czy Lothar Matthäus także nie potrafili efektywnie prowadzić swoich drużyn, choć „grajkami” byli doskonałymi. Oprócz tego dysponowali także wyjątkową charyzmą, co teoretycznie jest ogromnym plusem w pracy szkoleniowej, ale niestety w ich przypadkach nie zdało to egzaminu. Obydwaj zwyczajnie nie mieli do tego predyspozycji.

Niedawno, od pracy w AS Monaco odsunięty został Thierry Henry – legenda Arsenalu i reprezentacji Francji. Teoretycznie objął zespół znajdujący się w gigantycznym dołku i z pewnością nie miał łatwego zadania, ale oprócz tego na jaw wyszło kilka jego niezrozumiałych zachowań wobec piłkarzy, a także wyjątkowa bufonada. Francuz kompletnie się pogubił i nie potrafił choćby zaskarbić sobie sympatii zawodników.

Umiejętności piłkarskie nie wystarczą

Widać z powyższych przykładów, że nie sposób znaleźć idealnego wzorca. Wydaje się, że nie ma znaczenia czy trener był niegdyś genialnym piłkarzem, czy kopał piłkę dla przyjemności, bo oprócz doświadczenia boiskowego trzeba mieć także konkretne walory charakterologiczne. Potrafić rozmawiać z piłkarzami oraz do nich dotrzeć, traktując każdego indywidualnie.

Znamy przecież wielu znakomitych graczy, którzy stali się bodajże jeszcze lepszymi menadżerami, jak Guardiola czy Zidane. Oni jednak połączyli to wszystko czego nauczyli się na boisku, ze swoimi niewątpliwymi atutami osobowościowymi, przekładając na swych podopiecznych całą swoją wiedzę oraz umiejętności interpersonalne.

Ciężko sobie wyobrazić trenerów, którzy nigdy nie doświadczyli piłki od środka, jak wspomniani Sarri i Perreira. Wydaje się przecież, że najlepsi mogą być tylko ci, którzy poznali szeroko rozumiany zapach szatni, całą piłkarską otoczkę oraz wszelkie aspekty tej dyscypliny „od kuchni”. Jak widać niekoniecznie. Ważna jest również obserwacja zawodników, a także ich odpowiednia motywacja.

Śp. Janusz Wójcik nigdy nie był wybitnym taktykiem, a jego teorie na temat piłki nożnej ocierały się często o folklor. Jednak to, jak potrafił nastawić swych zawodników przed meczem, jak mocno ich zmotywować, przeszło już do historii. Wystarczyło być dobrym psychologiem oraz odpowiednio dobrać zawodników - jak w przypadku Wójcika - na podstawie twardych i nieustępliwych charakterów.

Każdy coach ma swoją własną receptę na sukces, lecz my kibice tego jednego, wyjątkowego klucza prawdopodobnie nigdy nie poznamy. Na pewno wiemy jednak, że nie wystarczy być doskonałym piłkarzem, żeby być wartościowym trenerem. Nie trzeba być także gwiazdą futbolu, żeby potem łatwo dowodzić drużyną i doprowadzać ją do sukcesów.

Trzeba mieć cechy, które często wykraczają poza sferę tylko czysto piłkarską. Należy umieć łagodzić konflikty, być słownym i sprawiedliwym wobec piłkarzy, a także zarażać ich swoja pasją. Wypada umieć, obok stosowania konstruktywnej krytyki, także ich pochwalić i docenić starania.

Jak mawiał Arrigo Sacchi, kolejny utytułowany trener, który jako zawodnik nigdy nie wyskoczył ponad amatorskie kopanie z kolegami, a doprowadził Włochy do finału mundialu: „Nigdy nie wiedziałem, że najpierw trzeba być koniem, by potem zostać dżokejem”.

Paweł Chudy

Źródło: własne
Dyskusja 6
12 lut 2019 | 07:25
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Nastawienie mentalne ma ogromne znaczenie dla drużyny. Co prawda wszystkiego tym nadrobić się nie da, ale jeżeli zawodnicy nie dają z siebie wszystkiego to choćby mieli wielkie umiejętności, mogą niczego nie wygrać. Chemia między drużyną a trenerem musi być. Doskonale widać to choćby na przykładach aktualnej gry United i Liverpoolu, czy też BVB jak ich Klopp prowadził, kiedy z drużyny przeciętnej stworzył maszynę na miarę finału LM
11 lut 2019 | 14:35
-7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
No a taki Mourinho zaprzecza i temu i temu :D
11 lut 2019 | 14:00
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Trener zdecydowanie bardziej musi mieć w głowie, niż w nogach. Kariera piłkarska na pewno pomaga, a sukcesy pozwalają na łatwiejsze zdobycie respektu w szatni, ale ten można zyskać na wiele innych sposobów. Nam się wydaje, że jak piłkarz zarabia swoje miliony, to on ma się niczym nie martwić tylko kopać i wygrywać, ale to są przecież zwykli ludzie. Mają problemy rodzinne, swoje frustracje i lęki, które przenoszą na boisko. Dlatego trener, mający przecież sztab innych specjalistów, powinien przede wszystkim rozumieć, czego jego zawodnicy potrzebują i jak z nimi rozmawiać.
11 lut 2019 | 13:29
-16
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Stawianie takich meneli jak Klopp czy Sarri obok utytułowanych, piszących historię obecnego futbolu Mourinho i Simeone, jest co najmniej niepoważne. Tytuł jest przekłamany, a w samym felietonie nie ma odpowiedniego podziału tychże osób.
11 lut 2019 | 13:36
-13
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Meneli xD
Klopp dawno temu zdobył dwa razy mistrza Niemiec..... a tak to cieniutko.
11 lut 2019 | 14:05
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Mówisz: Simeone - utytułowany, Klopp - nieutytułowany - no to porównajmy:
mistrzostwa kraju: 1:2,
puchary kraju: 1:1,
superpuchary kraju: 1:2; razem: 5:3 dla Kloppa jeśli chodzi o najważniejsze rozgrywki klubowe. Oczywiście taki sposób porównywania trenerów jest bez sensu, bo Pochettino nie wygrał nic, a chciałby go mieć u siebie prawie każdy klub na świecie, ale porównałem tych dwóch trenerów tylko dlatego, bo piszesz, że między nimi jest ogromna różnica.
{{comment.created_datetime}}
(Edytowany)
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}
Edytuj (jeszcze przez {{minuteUnit}})
Pełna tabela

Premier League

#
Drużyna
M
Z
+/-
Pkt
1
Liga Mistrzów
27
21
54
65
2
Liga Mistrzów
26
20
44
65
3
Liga Mistrzów
26
20
29
60
4
Liga Mistrzów
+1
26
15
17
51
5
Liga Europejska
+1
26
15
16
50
6
-2
26
15
16
50
7
26
11
1
39
8
26
10
0
37
9
27
9
-3
33
10
+2
26
9
-7
33
11
-1
26
10
-10
33
12
-1
26
9
-3
32
13
+1
26
7
-7
27
14
-1
26
7
-11
27
15
+2
26
7
-18
27
16
-1
26
6
-12
25
17
+1
26
7
-23
25
18
Spadek
-2
26
5
-16
24
19
Spadek
26
4
-33
17
20
Spadek
26
2
-34
11
1 kolejka
2 kolejka
3 kolejka
4 kolejka
5 kolejka
6 kolejka
7 kolejka
8 kolejka
9 kolejka
10 kolejka
11 kolejka
12 kolejka
13 kolejka
14 kolejka
15 kolejka
16 kolejka
17 kolejka
18 kolejka
19 kolejka
20 kolejka
21 kolejka
22 kolejka
23 kolejka
24 kolejka
25 kolejka
26 kolejka
27 kolejka
28 kolejka
29 kolejka
30 kolejka
31 kolejka
32 kolejka
33 kolejka
34 kolejka
35 kolejka
36 kolejka
37 kolejka
38 kolejka
27{{gameweek}} kolejka

Terminarz - Premier League

Strzelcy {{title}} - Premier League

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
17 (1)
2
17 (3)
3
15 (2)
4
14 (3)
5
12 (0)
6
12 (0)
7
12 (4)
8
11 (0)
9
11 (5)
10
10 (0)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Bukmacherzy

Specjalna oferta dla użytkowników Meczyki.pl: podczas rejestracji wpisz kod promocyjny 1000plus27pln, a oprócz oferty powitalnej otrzymasz darmowy zakład bez depozytu, o wartości 27zł!

Jeden z największych legalnych bukmacherów w Polsce. Brak ryzyka na start!

Podczas rejestracji podaj kod 60plnmeczyki a na start otrzymasz darmowy zakład 50 PLN i punkty do wymiany na 10 PLN bez depozytu.

Wszystkie

Sportbuzz

Do góry Czat News Tabela Strzelcy Dyskusja
×
Włącz powiadomienia przeglądarkowe i otrzymuj od nas najważniejsze wiadomości sportowe! Kliknij w poniższą instrukcję i dowiedz się, jak to zrobić.