Robert Lewandowski vs Lionel Messi. Polak w tym sezonie patrzy na Argentyńczyka z góry

Lewandowski vs Messi. Polak jest w tym sezonie dużo lepszy. Dziś potwierdzi swoją wyższość?
własne
Autor: Dominik Budziński 14 sie 2020 | 13:21
Gdy w grudniu 2019 roku Lionel Messi odbierał Złotą Piłkę, Robert Lewandowski w tym samym plebiscycie zajmował ósme miejsce, a niezadowolenie z takiego rezultatu wyraźnie rysowało się na jego twarzy. Dziś, kilka miesięcy po tamtych wydarzeniach, to Polak góruje nad Argentyńczykiem. Potwierdzają to statystyki z tego sezonu. Widać to też po prostu gołym okiem. Wieczorem na Estadio da Luz “Lewy” musi jednak odebrać koronę bezpośrednio od genialnego piłkarza Barcelony. A łatwe to nie będzie.
Gdyby “France Football” nie odwołał tegorocznego plebiscytu Złotej Piłki, Robert Lewandowski mógłby dziś w Lizbonie zrobić jeden z trzech ostatnich kroków do zapewnienia sobie tytułu najlepszego piłkarza roku. Wobec dziwnej decyzji francuskiego tygodnika raczej tego nie zrobi, ale grać będzie o coś równie, a może i bardziej cennego. Trofeum Ligi Mistrzów, którego jeszcze nigdy nie wygrał. Messi robił to już czterokrotnie.

“Lewy” strzela więcej, Messi stawia na asysty

Branie pod lupę całej kariery obu Panów nie ma tu jednak większego sensu. To oczywiste, że legendarny już zawodnik “Dumy Katalonii” osiągnął znacznie więcej. Jest też po prostu lepszym, bardziej wszechstronnym piłkarzem. Takim, który razem z Cristiano Ronaldo dobre kilka lat temu wyleciał w kosmos, ale powoli, powoli wraca na ziemię. Na drodze minął się z Lewandowskim, zmierzającym w przeciwnym kierunku.
Same statystyki nie grają, ale w tym przypadku mówią wiele.

Jeśli chodzi o strzelone gole, Messi - kolokwialnie ujmując - nie ma do Lewandowskiego w bieżących rozgrywkach podjazdu. W La Liga jego wynik wygląda co prawda dobrze, bo 25 trafień to nie byle jaki dorobek, ale już w Champions League, gdzie przynajmniej w teorii spotkania są bardziej wymagające, Argentyńczyk do tej pory szczególnie nie zachwycił.

W pogoni za rekordami

Natomiast Lewandowski może powalczyć o kilka ciekawych rekordów. Już na tym etapie ma 13 zdobytych bramek w tym sezonie Ligi Mistrzów. Jego kataloński rywal, który na przestrzeni ostatnich lat zrobił sobie z Champions League - wraz z Cristiano Ronaldo - niemal prywatny folwark, może pochwalić się zdobyciem maksymalnie 14 bramek w jednej edycji tych rozgrywek. Snajper Bayernu jest więc o krok, choć trzeba przyznać, że dużo łatwiej byłoby wówczas, gdyby klasycznie rozgrywano rewanże.
Byłoby łatwiej nie tylko o przebicie rekordu Messiego, ale nawet Cristiano Ronaldo, który w Lidze Mistrzów 2013/2014 trafiał do bramki aż 17 razy, co jest aktualnym rekordem. Lewandowski musi więc strzelić cztery gole, by ten wyczyn wyrównać. Pięć, by go pobić. Będzie trudno, ale z pewnością nie jest to niemożliwe. Jeśli Bayern awansuje do finału rozgrywanego w Lizbonie turnieju, wówczas szanse diametralnie wzrosną.
W kieszeni “Lewy” trzyma już natomiast tytuł króla strzelców obecnej edycji Champions League. Będącego o trzy gole za jego plecami Erlinga Haalanda nie ma już w rozgrywkach, a kolejni zawodnicy w klasyfikacji tracą do Polaka aż siedem trafień.
Kapitan reprezentacji Polski powoli odrabia też straty w strzeleckiej klasyfikacji wszechczasów Champions League. Na ten moment jest czwarty, mając na koncie 66 bramek. Co prawda wspomniani już Ronaldo (130 goli) i Messi (115 goli) są raczej poza zasięgiem, ale już trzeci Raul może się o swoją pozycję obawiać (71 goli). To, że “Lewy” wskoczy na podium jest pewne. Pytanie tylko kiedy.

Transformacja Messiego

Niesamowite jest to, że w kontekście Messiego wiele osób mówi nawet o słabszym sezonie. To akurat duże nadużycie. Co prawda Argentyńczykowi zdarzyło się przejść obok kilku meczów, ale jego statystyki też wyglądają niesamowicie. Wrażenie może robić zwłaszcza niewiarygodna liczba asyst (21 w samej La Liga). To najlepszy wynik w historii najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii.
33-letni już Messi nadal jest piłkarskim geniuszem, ale na pewno powoli traci - i z czasem będzie tracił coraz mocniej - walory motoryczne. Właśnie dlatego na murawie często schodzi wyjątkowo głęboko, zmieniając się w rozgrywającego, nie zawodnika stricte ofensywnego. Między innymi stąd tak znakomite statystyki ostatnich podań.
***
Czy na Estadio da Luz dojdzie dziś do wirtualnego przekazania Złotej Piłki w ręce Roberta Lewandowskiego? A może jednak to Barcelona ze swoim argentyńskim liderem udowodni, że niesłusznie była w starciu z Bayernem skazywana na porażkę?
“Lewy” ma do udowodnienia jeszcze jedną rzecz. Przez ostatnie lata zarzucano mu, że znika w rywalizacjach z największymi potęgami. Dziś, a może i przez kilka kolejnych dni, będzie miał szansę pokazać, że nikt nie jest mu straszny.
Początek starcia między Bayernem i Barceloną o godzinie 21.00. Zwycięzca tej pary w półfinale zmierzy się z Manchesterem City lub Olympique Lyon. My przeprowadzimy dla Was relację na żywo z tego piłkarskiego święta.
***
Od kilku dni na naszych łamach publikujemy kolejne artykuły związane z turniejem finałowym Ligi Mistrzów. A to jeszcze nie wszystko! Sprawdźcie sami!
Zapraszamy!
author picture

Dominik Budziński

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne
1500 PLN

TYLKO DO KOŃCA WRZEŚNIA! 1500 PLN we wszystkich bonusach, w tym zakład bez ryzyka 231 PLN!

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start

Dyskusja 22

14 sie 2020 | 23:00
0
LEWY 1. MESSI 0
14 sie 2020 | 18:17
0
Patrzac na statystyki Lewego to liczby ma kosmiczne.I oby potwierdzil to wieczorem.Zapowiada sie ciekawe meczycho.
14 sie 2020 | 17:53
0
gadki szmatki a na koniec sie okarze ze obaj bedom nie widoczni w meczu a strzelcami bendom jakies randomy hehe
14 sie 2020 | 16:12
0
Bayern to powinien wygrać, bo od kiedy Flick przejął drużynę to grają lepiej, a Barcelona dopiero się ogarnia po tym jak przegrali La ligę. A Lewy to w Lidze Mistrzów jedzie wszystkich, a Messi to nie koniecznie.
14 sie 2020 | 15:16
0
Statystyki ogólne na korzyść lewego, niewielka różnica, ale jest. Teraz należy do statystyk dodać to co robia na boisku i wiadomo kto jest lepszy w tym sezonie. Nawet nie będę pisał kto, bo jeśli ktoś zrobi to co napisałem, to nie będzie miał wątpliwości kto jest lepszy.
14 sie 2020 | 15:16
0
jakis marny lewandowski vs bog?
14 sie 2020 | 15:13
0
Zaczynają męczyć te artykuły.Niech już będzie po meczu.
14 sie 2020 | 14:09
0
Biorąc pod uwagę to że jest to tylko jedno spotkanie które musi wyłonić Półfinalistę tegorocznej Ligi Mistrzów szanse oceniam 50/50 % , Przez media Bayern jest pod presją , natomiast Barcelona jest naładowana tym że w nich nie wierzą , Wyniku tego meczu nie da się przewidzieć , na losy tej rywalizacji musimy poczekać do wieczora, oby było dobre Meczycho!!! Pozdrooo!!! ;)
14 sie 2020 | 14:08
0
Wszystko się zgadza ale z nich dwóch to Messi jest IMO najlepszym piłkarzem ever.
14 sie 2020 | 13:54
0
Niby sensowny artykuł a jednak trochę z dupy. Pompowanie balonika, jednak Messi, to Messi! Porównywanie to zabawa a dyskredytowanie, to... żart! Wcale nie zmienia to faktu, że Robert jest prze-kozakiem!
14 sie 2020 | 13:52
(Edytowany)
Dużo zależy od tego jak się spisze defensywa Bayernu, jak ograniczą Messiego. Wiadomo, że jak będzie miał swój wybitny dzień, to sam strzeli albo rozegra idealnie ze dwa gole i nic na świecie go nie powstrzyma, co już dziesiątki razy miało miejsce. A po drugiej stronie nie ma się o co martwić, Lewy w formie jest cały sezon, podobnie jak atak Bayernu, więc o gole dla Bawarczyków martwić się nie trzeba :)
0
Dużo zależy od tego jak się spisze defensywa Bayernu, jak ograniczą Messiego. Wiadomo, że jak będzie miał swój wybitny dzień, to sam strzeli albo rozegra idealnie ze dwa gole i nic na świecie go nie powstrzyma, co już dziesiątki razy miało miejsce. A po drugiej stronie nie ma się o co martwić, Lewy w formie jest cały sezon, podobnie jak atak Bayernu, więc o gole dla Bawarczyków jestem spokojny :)
14 sie 2020 | 13:49
0
Messi jest nieporównanie lepszy od najlepsego napastnika na świecie. Smutna prawda.dupa
14 sie 2020 | 13:48
0
Dziś podejrzewam Lewy będzie wabikiem na obrońców... A inni będą mieli za zadanie bramki lutować.
14 sie 2020 | 13:47
0
Komentarz usunięty
14 sie 2020 | 13:51
0
ssij mojego węża
14 sie 2020 | 13:47
(Edytowany)
Messi przez ostatnie kilka lat zamienia bramki na asysty. Bramki po rozjechaniu 3,4 czy 5 obroncow i strzeleniu. To zmniejsza ryzyko kontuzji, narazania sie na faule przed polem karnym.
Lewy natomiast jest od konczenia, jego sie nie fauluje bo to pole karne, nikt nie chce karnego.
Nie ujmuje ani Lewemu ani Messiemu, ale te porownania statystyk troche nie tego. Lewy to nie playmakerem, a Messi nie jest dziewiatka.
Cos czuje ze to Bayern wyladuje w polfinale.
0
Messi przez ostatnie kilka lat zamienia bramki na asysty. Bramki po rozjechaniu 3,4 czy 5 obroncow i strzeleniu. To zmniejsza ryzyko kontuzji, narazania sie na faule przed polem karnym.
Lewy natomiast jest od konczenia, jego sie nie fauluje bo to pole karne, nikt nie chce karnego.
Nie ujmuje ani Lewemu ani Messiemu, ale te porownania statystyk troche nie tego. Lewy nie jest playmakerem, a Messi nie jest dziewiatka.
Cos czuje ze to Bayern wyladuje w polfinale.
14 sie 2020 | 13:44
0
Lewy jest klasę niżej od Messiego Ronaldo . Nie dużą ale jest, a za Robertem później znajdują się taki Neymar Mbappe Mane ...
14 sie 2020 | 13:44
0
Trzymam kciuki za Lewego
14 sie 2020 | 13:41
0
Lewandowski niestety nigdy nie potwierdzi wyższości nad Messim. Może co najwyżej go wyeliminować z LM, bo ma lepszą drużynę. Chciałbym, żeby zwycięzca tej pary wygrał finał.
14 sie 2020 | 13:51
0
Jeden z najmadrzejszych komentarzy jakie widzialem na tej stronie od dawna.
14 sie 2020 | 13:28
0
A czy na Messiego można patrzeć z dołu? Dobry żart panie redaktorze, szacuneczek. Patrzy na Messiego z góry hahah😄
14 sie 2020 | 13:48
0
🤣🤣🤣
1500 PLN

TYLKO DO KOŃCA WRZEŚNIA! 1500 PLN we wszystkich bonusach, w tym zakład bez ryzyka 231 PLN!

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

3100 PLN

"Pakiet Pudziana" w wysokości 3000 PLN na start gry oraz "Siano wraca", czyli 100 PLN bez ryzyka

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

550 PLN

Tydzień bez ryzyka dla nowych graczy w Superbet. Cashback 500 PLN + 50 PLN na start