Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności

Strachan: Polska i Irlandia nas nie pokonały. Żal chłopaków

9 paź 2015 | 07:46 17
Strachan: Polska i Irlandia nas nie pokonały. Żal chłopaków
Źródło zdjęcia: Tomasz Bidermann / Shutterstock.com
Po remisie 2:2 z Polską selekcjoner reprezentacji Szkocji, Gordon Strachan, nie był w najlepszym humorze.

- Przede wszystkim trzeba pogratulować Irlandczykom, którzy wykonali fantastyczną robotę z Niemcami - powiedział.

- Graliśmy przeciwko Polsce oraz Irlandii i nie zostaliśmy pokonani. Więc jestem bardzo rozczarowany z sytuacji w grupie. Rozczarowany tym, że pracujemy ciężko przez cały rok i po tym roku pracy coś takiego przytrafia się w ostatnich sekundach... - ocenił.

- Nie pamiętam, żebyśmy w którymś momencie mieli szczęście. Wszystko, co zdobyliśmy, zawdzięczamy pracy - dodał.

- Bardzo żal mi chłopaków. Dali z siebie wszystko. Tak to widzę w tej chwili: ogrom pracy, dwa wspaniałe gole... Jestem z nich dumny. Po prostu nie mieli szczęścia - zakończył.
Źródło: goal.com
Komentarze
9 paź 2015 | 22:39
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jak można było przegrać z Gruzją i mówić że się wykonało dobrą robotę w tych eliminacjach, trzeba było w tamtym meczu popracować to teraz baraże o awans byłyby sprawą otwartą, a płacz że się straciło gola w ostatnich minutach nic tu nie da, bo Polska czy Irlandia nie miały w tych eliminacjach żadnych wpadek no chyba że do takich można zaliczyć remisy ze Szkocją. :D
10 paź 2015 | 00:18
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
I nalezny wpierdol od Niemcow.
9 paź 2015 | 14:05
+12
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Szkocja zawsze była średnia. Oni nigdy nie byli słabi, ani dobrzy - zawsze są przeciętni. Grają tym samym utartym schematem i 2 remisy zawdzięczają tylko dzięki bramkom, które normalnie nie wpadają - tak więc Panie Strachan - macie więcej szczęścia niż rozumu
9 paź 2015 | 12:45
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Tak tak, super chłopaki, tyle pracy, nie zawdzięczają szczęściu tych goli tylko ciężkiej pracy... w szczególności mecz z Gruzją to był popis umiejętnośći Szkotów.
9 paź 2015 | 12:03
+6
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
W obydwu meczach z Polską mieli sporo szczęścia, zwłaszcza w pierwszym, kiedy to nasz zawodnik trafił w słupek,a w drugim 1 bramka to strzał życia, a druga po błędzie Polaków. Przegrali ten awans w meczu z Gruzją i tyle.
9 paź 2015 | 08:29
+68
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Według mnie to właśnie te dwa gole były szczęśliwe, strzał w 45 minucie szczęśliwszy być nie mógł, a drugi gol padł po błędzie polaków, więc również szczęścia dużo było. Najważniejszy wynik, dla nas ok chociaż można było ten mecz wygrać, gdyby nie to głupie rozegranie wolnego...
9 paź 2015 | 09:42
-1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zgadzam się z przedmówcą, brama na 1-1 po farcie (gdyby stał Neuer to ta piłka wylądowałaby w jego rękawicach ale że Fabiański musi pierdolnąć herbatę zanim podejmie decyzję czy się rzucać czy nie to skończyło się wiadomo jak) na 2-1 dla szkotów piękny strzał tu już nie było farta fakt ale co Pazdan wyczynia też szkoda gadać, to nie polska liga że się odpuszcza krycie jak wymuszony jest strzał słabszą nogą rywala. Właściwie to chciałbym trochę żeby Nawałka poleciał nie znoszę faceta co wstawia swoich koleżków do składu w większości żeby się przypucowali przy zawodowcach mam na myśli Lewy, Krychowiak, Glik (jeszcze Milik i Grosik dają radę, reszta to koleżcy Adasia, którzy go pykali w dupkę po treningu(jak wiadomo Adaś jest homo:)))
9 paź 2015 | 10:24
+7
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Hola hola, chyba się rozbrykałeś chłopcze...
To, że nie lubisz Nawałki to nie jest pretekst do zwalniania kogoś. Sam teraz zachowujesz się jak kolaborator z PZPNu. Nawet jeśli nie dostaniemy się do EURO to nalezy go zostawić, bo progres jest gigantyczny. Reprezentacja ostatni raz tak dobrze grała w 2007.
Nawałka wykonuje dobrą robote, piłkarze mają przed nim respekt i sie go słuchaja. Poza tym Nawałka dokonał tego czego jego poprzednicy nie dokonali. U Fornalika na tym etapie graliśmy już tylko o honor 2 ost mecze, a grupa była prostsza niż teraz: Anglia, która zajeła ost miejsce w grupie na Mistrzostwach Świata, San Marino, Mołdawia, Czarnogóra, która raz zagra mecz życia, a raz wpuści 6 bramek od Mołdawii i Ukraina, która miała problemy na początku eliminacji i nie mieli trenera.
9 paź 2015 | 13:29
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Żaden selekcjoner od czasu Górskiego nie miał takich ludzi w kadrze.

Ostatnim sensownym napastnikiem był Juskowiak, a gdzie mu do obecnej formy Lewandowskiego? Ciężko go nawet z Milikiem porównywać, bo Milik oprócz wykończenia ma też rozegranie. Zawodnika klasy Krychowiaka nawet nie pamiętam za swojego życia. Glik, kiedy ma słabszy dzień, to poziom Bąka lub zielińskiego z najlepszych dni. Grosicki to może poziom Kosowskiego z krótkich dobrych sezonów, a Błaszczykowski i Piszczek to ludzie, dla których też nie jestem w stanie znaleźć odpowiedników. Bo niby kogo? W Wiśle grała na prawej stronie taka fajtłapa na B, której nazwiska sobie nie jestem w stanie teraz nawet przypomnieć i to był najlepszy zawodnik na prawej stronie przez lata.

Wszystkie "zwycięskie remisy" Nawałki to efekt pojedynczych przebłysków pojedynczych zawodników. Pierwsza bramka nie miała wczoraj prawa wpaść i gdyby bramkarz się nie ruszył, piłka odbiłaby mu się od nogi. Ostatnia bramka to typowe zamieszanie i przypadek. Z Gruzją dominowali piłkarze z Kaukazu i do samego końca utrzymywało się wymęczone 1:0. Dopiero potem, już praktycznie w doliczonym czasie, szybki Lewandowski i wynik poszedł w świat. Poprzedni mecz ze Szkocją to też wyraźna dominacja Szkotów i szczęśliwe bramki. Wygrana z Niemcami był wręcz komedią. Można sobie zobaczyć statystyki z tego meczu. Rewanż wyglądał tak samo, ale tym razem Niemcy nie byli już komicznie nieskuteczni i skończyło się ich gładką wygraną. Teraz znowu byli nieskuteczni i przegrali z Irlandią.

Żadnej pracy Nawałki na boisku nie widać. Nie ma żadnych schematów gry, rozegranie krótką piłka polega na podawaniu do tyłu, a jak wczoraj poszła jedna kontra, to zrobiła się gigantyczna dziura pomiędzy liniami. Komedia wręcz. Obie bramki Szkotów to też wina współpracy obrony z pomocą. W pierwszej sytuacji nikt nie doskoczył, a w drugiej zabrakło jakiejkolwiek asekuracji po tym, jak wychodzący do ataku zawodnik musiał improwizować, gdyż nie miał żadnego schematu rozegrania takiej piłki. Do tego doliczyć masę dośrodkowań do nikogo i masz "pracę Nawałki".

Tylko czego się można po nim spodziewać? Przecież to jest człowiek zupełnie znikąd bez jakiegokolwiek dorobku trenerskiego. Porównaj sobie dokonania Strachana i Nawałki. Strachan ma CV, Nawałka ma kumpla na odpowiednim stanowisku. Typowo polski sposób załatwiania spraw. Zresztą porównywanie Nawałki z Fornalikiem tylko pokazuje, o czym my tutaj mówimy.

Macie chamy złoty róg w postaci Lewandowskiego i kilku innych wybitnych zawodników. Co wam z niego zostanie, skoro daliście go w łapy faceta z przypadku?

PS. A co do siły grupy... Irlandia, Gruzja i Gibraltar nawet nie wymagają komentarza. To nie są ekipy nawet solidne. W Szkocji nie gra nikt wyróżniający się w żaden sposób. Solidność bez polotu, ale dobrze poukładana przez świetnego trenera. A Niemcy to mistrz świata, który w tych eliminacjach zalicza swoje historyczne porażki z drużynami, z którymi do tej pory nawet remisować im się do tej pory za często nie zdarzało. Obecnie turnieje finałowe mają tyle reprezentacji, że odpadają już tylko największe ogórki.
9 paź 2015 | 13:30
+3
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Baszczyński. Tak się ta fajtłapa nazywała.
10 paź 2015 | 00:40
+2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Najlepszy prawy obronca w histori Wisly to byl Szymanowski.(A moze i nawet w histori reprezentacji)
10 paź 2015 | 00:44
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Trafny komentarz,ten niby trener to sabotaz rudego.Jak sie uda awansowac na euro,to bedzie jak zwykle ,trzy mecze i spierdalac do Polszy,bo tam beda juz najsilniejsze zespoly.
10 paź 2015 | 00:34
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Rozbawiles mnie chlopcze,z tym respektem,szczegolnie Lewandowskiego czy Krychowiaka.Do tych zawodowcow to Dyzma Nawalka jest nikim,tylko dawnym ormowcem z milicyjnego klubu,ustawionym przez rudego kolesia na stanowisku.
10 paź 2015 | 00:28
0
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Jeszcze z Gornika mial obrabiaczy paly,dlatego graja za "zaslugi" takie patalachy jak Maczynski,Olkowski.Obecnie jest jeszcze kilku patalachow z brakiem umiejetnosci do grania w kadrze,ktorzy dolaczyli do grupy lodziarzy.
9 paź 2015 | 12:08
-5
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Ale na tym polega cała sztuka, żeby błąd przeciwnika jeszcze wykorzystać. To już nie jest fart tylko umiejętność. Ritchie strzelił po prostu nie do obrony, a drugi gol to wykorzystany nasz błąd i bramka dla Szkotów nie wpadła kiksem ani rykoszetem, nie ma mowy o szczęściu. Na tej samej zasadzie możemy powiedzieć że wszystkie błędy Szkotów (a było ich pare) zwłaszcza w pierwszej połowie to szczęście dla nas. Ale jakoś nie zamieniliśmy już żadnego na bramke. I nie wspomne o bramce w ostatniej sekundzie. Wszystko można nazwać fartem jak sie bardzo chce. Tylko po co. A Strachan też gada tak po nic, bo co z tego że Irl ani PL nie pokonaly Szkocji, skoro Szkocja niewiele ugrała z pozostałymi.
9 paź 2015 | 13:06
-2
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
To co dla ciebie jest szczęściem, dla narodów mających pojęcie o piłce to umiejętności.
11 paź 2015 | 18:36
+1
+{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{fake_counter}}
{{message}}
Zawsze bramki się traci po błędach. Pierwsza bramka też błąd Polaków, bo nie doskoczyli do przeciwnika, Atletico straciło bramkę z Realem przez swój błąd, bo nie upilnowali Benzemy, Sanchez trafił Manchesterowi pierwszą bramkę przez błąd Manchesteru, bo go nie pilnowali, a trzecią bramkę też trafił przez błąd Manchesteru - za łatwo dali mu się przedrzeć. A że strzał szczęśliwie wpadł... Kto nie próbuje, ten nie trafia ;) Zawsze można tłumaczyć straty bramki swoimi błędami. Messi przebiegnie pół boiska i trafi - nasz błąd, powinniśmy przerwać akcję już przy połowie boiska. Jak Ronaldo trafi z wolnego - nasz błąd, niepotrzebnie faulowaliśmy. Doceńcie przeciwnika, przecież nie trafiali przez przypadek. Oni niby trafiali przez przypadek, a Lewy w ostatniej akcji nie trafił z przypadku? :D Zluzujcie gajdy ;d
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Zawodnicy

#
Zawodnik
Bramki(karne)
Asysty
Bramki
Asysty
Żółte kartki
Czerwone kartki
Łącznie
1
13 (0)
2
11 (2)
3
9 (1)
4
8 (1)
5
8 (1)
6
7 (0)
7
7 (0)
8
7 (0)
9
7 (0)
10
7 (4)
{{$index + 1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_1}}
{{player.value_2}}
{{player.value_3}}
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry News Tabela Zawodnicy Dyskusja