Belgia
{{supporters}}
{{supporters}}
2-1 {{score}}
Data
1 lip 2014 | 22:00 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 120'
2'
)
(zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Mistrzostwa Świata
Sędzia
Djamel Haïmoudi
Kibiców
51227
Stany Zjednoczone
{{supporters}}
{{supporters}}

Przewidywane składy

4-2-3-1
śr. wiek 28,7 lat
śr. wzrost 187 cm
śr. waga 82 kg
4-2-3-1
śr. wiek 32,5 lat
śr. wzrost 183,1 cm
śr. waga 76 kg
Belgia Belgia
+ Komplet punktów po fazie pucharowej. Belgowie w trzech pierwszych meczach nie zachwycili, ale zdobyli komplet punktów co udało się tylko czterem zespołom. Drużyna Marca Wilmotsa zaimponowała przede wszystkim determinacją w momentach kiedy niewiele im wychodziło, bo w meczu z Algierią przegrywali, a z Rosją długo remisowali, za sprawą bramek zawodników, którzy weszli z ławki udało im się zdobyć trzy punkty i wygrać grupę.
+ Wielki potencjał zespołu Wilmotsa. Belgowie przed rozpoczęciem rozgrywek byli powszechnie uznawani za jednego z cichych faworytów nawet do wygranej w tych rozgrywkach. Do gry weszło niezwykle utalentowane pokolenie belgijskich piłkarzy, na czele którego stoi Eden Hazard, jeden z najlepszych zawodników Premier League w tym sezonie. Belgowie mają ogromne problemy z bogactwem, którego próbkę otrzymaliśmy już w fazie grupowej kiedy bramki strzelali rezerwowi grający w najsilniejszych ligach świata. Furorę robi bliżej nieznany 19-letni Divock Origi, który po Mundialu może liczyć na propozycje z lepszych lig niż francuska, w której obecnie gra.
- Przeciętna gra w fazie grupowej. Bezpośrednio przed pierwszym meczem grupowym z Algierią oczy całego piłkarskiego świata były zwrócone w stronę Belgów, wszyscy byli zainteresowani w jakim stylu rozpocznie Mundial młoda ekipa, która ma szansę na dobry wynik w Brazylii. Belgowie rozczarowali przegrywając pierwszą połowę, prezentując się w niej słabo przede wszystkim w ofensywie, gdzie nie radzili sobie z twardą obroną zespołu z Afryki. Zmiany przeprowadzone w przerwie bardzo pomogły, ale w kolejnych spotkaniach przeciwko przeciętnym zespołom w grupie Belgowie również nie grali dobrze choć na plus należy im zaliczyć skuteczność w decydujących momentach.
- Origi czy Lukaku? Problemy z bokami obrony. Romelu Lukaku miał być jedną z gwiazd drużyny belgijskiej, a jak na razie mocno zawodzi kwalifikując się do anty-jedenastek fazy grupowej. Napastnik Evertonu nie podejmuje prób schodzenia niżej by pograć ze swoimi partnerami, czeka na dobre piłki w polu karnym co przy szczelnej obronie rywali w pierwszych meczach nie jest dobrym wyjściem. O wiele lepiej, szczególnie w meczu z Rosją, spisywał się wspomniany Orgigi, nie tylko ze względu na strzeloną bramkę. Brak w składzie kontuzjowanego Benteke sprawia jednak, że Wilmots nie ma tu wielkiego pola manewru. Podobnie jest na bokach obrony gdzie właściwie grają zawodnicy, którzy w klubach występują na środku: Vertoghen i Alderweireld, pierwszy miał kiepski sezon w Tottenhamie, drugi jest zmiennikiem w Atletico Madryt.
Stany Zjednoczone Stany Zjednoczone
+ Awans z grupy śmierci to wielki sukces Amerykanów. Potencjał amerykańskiego soccera jest jeszcze nie do końca zbadany dlatego przed każdą wielką imprezą przy drużynie ze Stanów Zjednoczonych można postawić mały znak zapytania w kontekście ich szans na wyjście z grupy. Jankesi jednak tym razem rywalizowali w niezwykle trudnej grupie z Niemcami, Portugalią i Ghaną, jednej z najtrudniejszych na Mistrzostwach i nawet ostatnie miejsce w niej nikogo by nie zaskoczyło. Drużyna Jurgenna Klinsmanna zaskoczyła jednak wygrywając z Ghaną, w spotkaniu, w którym rywale prezentowali się nieco lepiej, a następnie byli blisko trzech punktów z Portugalią, w końcówce jednak na 2:2 wyrównał Varela. Końcowy mecz z Niemcami nie był już tak istotny.
+ Świetna praca Jurgenna Klinsmanna. Niemiec objął reprezentację Stanów Zjednoczonych w 2011 roku i początki nie były łatwe, ale dojście do 1/8 finału jest jego osobistym sukcesem. Klinsmann znakomicie ustawił swoich zawodników, którzy są drużyną solidną w defensywie, a także potrafiącą wykorzystywać stałe fragmenty gry co zawsze świadczy o dobrym przygotowaniu zespołu. Amerykanie nie mają wielkich gwiazd, a jedynie solidnych piłkarskich wyrobników, z których jednak jak widać można utworzyć zespół lepszy niż Portugalczycy. Klinsmann zostawił w domu Landona Donovana, o co wielu dziennikarzy miało do niego pretensje, ale jak widać była to dobra decyzja. Co ciekawe Klinsmann mocno zżył się ze swą nową ojczyzną, mieszka w Kalifornii od kilku lat i jako jeden z nielicznych zagranicznych trenerów reprezentacji śpiewa jej hymn przed rozpoczęciem spotkania.
- Słaby mecz z Niemcami. Niemcy w ostatniej kolejce byli niemal pewni awansu z pierwszego miejsca, a do awansu obu drużynom wystarczył remis. Mecz toczył się więc na zwolnionych obrotach, brakowało w nim zaangażowania, a Amerykanie nie oddali w nim ani jednego celnego strzału na bramkę rywala. Rodacy Klinsmanna wygrali tylko 1:0, cały czas jednak sprawiając wrażenie, że gdyby chcieli to mogliby spotkanie wygrać wysoko. Pojawiły się opinie o kiepskim przygotowaniu Amerykanów pod względem motorycznym, ale na razie nie ma co wysuwać tak daleko idących wniosków choć mecz ten z pewnością był dla nich bardzo nieudany, co podkreślił po meczu trener Klinsmann.
- Słaby potencjał kadrowy. Zestawiając jedenastkę Amerykanów z Belgami widać wyraźnie, że reprezentacja Marca Wilmotsa na papierze jest zdecydowanie mocniejsza. Po rezygnacji z Donovana najlepszym zawodnikiem drużyny Klinsmanna wydaje się Clint Dempsey, z przeszłością w Premier League, ale napastnik ma już 31 lat i najlepsze lata za sobą. Prócz świetnego bramkarza i chwalonego Fabiana Johsnona w drużynie nie ma indywidualności, które mogłyby zadecydować o losach spotkania w decydujących momentach. To może się okazać kluczowe, bo Belgowie dotychczas grali równie solidnie, ale w przeciwieństwie do Amerykanów mają w składzie gwiazdy pierwszej klasy, które mogą wziąć odpowiedzialność za wynik.
Komentarze
1 lip 2014 | 21:20
+1
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
go go usa!!!
1 lip 2014 | 16:22
+5
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Na Usa będzie głosowano pół Polski bo to jest nasz drugi dom .
1 lip 2014 | 10:59
+8
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
USA może sprawić niespodzianke. Belgia niczego nie może być pewna :)
30 cze 2014 | 16:55
+9
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
wg. mnie w pierwszym składzie powinien być Origi albo jakiś pomocnik przesunięty na 9 np. Mirallas no bo to nie jest turniej Lukaku
30 cze 2014 | 15:12
+8
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
jestem za Belgią ale muszą lepiej zagrać
30 cze 2014 | 01:23
-11
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
belgia wygra 2:0 i chuj!!
1 lip 2014 | 10:58
+2
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{votes_count}}
{{message}}
Potwierdzone info?
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Nasze typy

Poniżej 2.5 goli (under 2.5) Belgowie są faworytem tego starcia, ale mecze grupowe nie były dla nich udane, drużyna Wilmotsa miała ogromne problemy ze sforsowaniem defensywy rywali i podobnie może być w meczu z Amerykanami. Ci wyszli z drudnej grupy, tracąc cztery bramki, ale i tak świetna organizacja gry to ich podstawowy atut. Pomimo tego, że Belgowie mają znakomitych graczy ofensywnych mogą znów mieć problemy z solidną w obronie drużyną Jurgena Klinsmanna.
Belgia wygra Kurs jest niezły, Belgowie są w stanie zrównoważyć solidność Amerykanów w defensywie, bo mimo problemów z bokami obrony środek prezentuje się akurat dobrze, a o wyniku mogą zadecydować indywidualności, których drużyna Wilmotsa bez wątpienia ma w swoich szeregach więcej.
Typ użytkowników
{{most_popular.team_A_score}} : {{most_popular.team_B_score}}
Typów na {{most_popular.team_A_score}}:{{most_popular.team_B_score}} {{most_popular.count}}
Typów na {{team_A_score}}:{{team_B_score}} {{similar_count}}
Wszystkich typów {{all_count}}
Twój typ
:
Typuj
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry Składy Forma Typy Dyskusja News