Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
Stoke City
{{supporters}}
{{supporters}}
1-1 {{score}}
Data
1 sty 2014 | 16:00 ( {{time}}'
{{extra}}'
)
(zakończony) (przełożony) ( 0 ) (zakończony) (przełożony)
Rozgrywki
Kibiców
25832
Everton
{{supporters}}
{{supporters}}

Przewidywane składy

4-2-3-1
śr. wiek 31,5 lat
śr. wzrost 188,5 cm
śr. waga 81 kg
Absencje
  • R. Huth
  • A. Begović
4-2-3-1
śr. wiek 31 lat
śr. wzrost 181,1 cm
śr. waga 77 kg
Absencje
  • T. Hibbert
  • A. Koné
  • D. Gibson
  • Deulofeu
Stoke City Stoke City
Po koszmarnym meczu z Newcastle na St James Park naznaczonym dwoma czerwonymi kartkami i wyrzuceniem na trybuny Marka Hughesa Stoke pojechało na White Hart Lane zagrać z coraz lepiej spisującym się Tottenhamem. Przed spotkaniem prognozy były różne, tym bardziej, że Tottenham wcześniej zagrał słabe spotkanie u siebie z West Bromwich Albion, ale tym razem piłkarze Tima Sherwooda byli po prostu zbyt dobrzy dla The Potters i zasłużenie wygrali 3:0. Był to dla gości najniższy wymiar kary, bo gdyby Roberto Soldado był trochę bardziej skuteczny mogło się to skończyć dwa razy wyższym wynikiem.
W wywiadzie pomeczowym Hughes zrzucił winę za tę porażkę na fakt braku trzech podstawowych zawodników, a także zwrócił uwagę na rzut karny, który mógł zostać podyktowany za incydent z Dawsonem w roli głównej. Ocena ta była przesadzona choć rzeczywiście sędzia w tej sytuacji mógł się zachować różnie. Nie zmienia to jednak faktu, iż drużyna Walijczyka zagrała przynajmniej o klasę słabiej od rywala i teraz musi szukać punktów u siebie w starciu z innymi rywalem z czołówki. Pięć punktów przewagi nad strefą spadkową to wcale nie tak dużo szczególnie w obliczu tego jak grają drużyny z samego dołu.
Na szczęście w meczu z Evertonem będą mogli zagrać zarówno Wilson i Whelan, ukarani czerwonymi kartkami w feralnym meczu z Newcastle jak i Marko Arnautovic, który trenował już normalnie z drużyną po chorobie i powinien być gotowy na środową potyczkę z Evertonem. Huth, Begovic i Wilkinson są po za grą choć ten ostatni ma szansę na występ na Britannia Stadium.
Everton Everton
Manager Evertonu Roberto Martinez może być zadowolony, bo sposób w jaki jego drużyna zareagowała na ostatnią, niespodziewaną domową porażkę z Sunderlandem był właściwy. Mecz z Southampton był trudny z dwóch powodów. Po pierwsze z powodu zawieszeń i urazów nie mogło w nim zagrać kilku podstawowych graczy The Toffiees na czele z Timem Howardem i Garethem Barry'm. Po drugie patrząc już na przebieg niedzielnego spotkania mogło się ono potoczyć zupełnie inaczej, bo Święci zagrali niezłe spotkanie i mogli liczyć na więcej. Dzięki golom Colemana i Lukaku to Everton okazał się lepszy i nadal liczy się w walce o czołowe lokaty.
Nie licząc pechowo przegranego meczu z Sunderlandem, który ustawiła czerwona kartka i rzut karny The Toffiees ostatnio przegrali na Etihad Stadium z Manchesterem City 1:3 na początku października. Później drużyna Roberto Martineza 8 razy wygrywała i zaliczyła cztery remisy stając się obecnie czwartą siłą w Premier League, a ostatnie zwycięstwo pozwoliło wyprzedzić rywali zza miedzy. Oczywiście w przypadku klubów, które nie są bogate kluczowym pytaniem jest to czy uda się utrzymać większość składu, bo pewnie niektórymi piłkarzami interesują się potęgi nie tylko w Anglii. Sytuacja finansowa klubu z Liverpoolu jest jednak stabilna, a ewentualny awans do Ligi Mistrzów, o który jednak będzie bardzo trudno, może zachęcić czołowych piłkarzy do pozostania na Goodison Park. Widać, że budowana tu jest dobra drużyna z szerokim składem pod wodzą znakomitego managera.
W meczu z Southampton do składu po kontuzji wrócili Alcaraz i Leighton Baines. Paragwajski stoper, znajomy Martineza jeszcze z czasów gry z Wigan może wzmocnić rywalizację na kluczowej pozycji i sprawić by manager The Toffiees nie musiał się obawiać o zdrowie Phila Jagielki, który ma problemy z urazem. Martinez ostatnio znalazł miejsce na boisku zarówno dla Bainesa jak i dla zastępującego go ostatnio Oviedo choć Kostarykanin może ustąpić miejsca w pierwszej jedenastce tym bardziej, że powinni powrócić do niej Kevin Mirallas i Steven Pienaar.
Komentarze
{{comment.created_datetime}}
{{comment.user_score.team_A_name}}
{{comment.user_score.team_A_score}}:{{comment.user_score.team_B_score}}
{{comment.user_score.team_B_name}}

Nasze typy

Obie drużyny strzelą (both to score)
Everton wygra
Powyżej 2.5 bramki (over 2.5)
Typ użytkowników
{{most_popular.team_A_score}} : {{most_popular.team_B_score}}
Typów na {{most_popular.team_A_score}}:{{most_popular.team_B_score}} {{most_popular.count}}
Typów na {{team_A_score}}:{{team_B_score}} {{similar_count}}
Wszystkich typów {{all_count}}
Twój typ
:
Typuj
Ranking

Promocje bukmacherskie

Bonus 350 PLN dla nowych graczy u najpopularniejszego bukmachera w Polsce
Odbierz bonus 400PLN na start i korzystaj z szerokiej oferty zakładów i wysokich kursów
Wpisz kod 'meczyki' i wpłać min. 100zł, a poza bonusem 100% do 600zł, otrzymasz też dodatkowych 50zł na start!
Postaw pierwszy zakład, a jeśli przegrasz, otrzymasz zwrot utraconych środków. Załóż konto z Meczyków, aby otrzymać 110zł bez ryzyka.
Do góry Składy Forma Typy Dyskusja News